Katarzyna Javaheri
iranistka, menedżer


Magda Sikorska
tłumaczka i redaktorka

Wywiad z Katarzyną Javaheri, autorką pierwszego Słownika persko-polskiego


Magda Sikorska - Skąd się wziął pomysł na napisanie i wydanie słownika persko-polskiego?
Katarzyna Javaheri - Na pomysł wydania słownika wpadłam już na I roku studiów iranistycznych, gdy dowiedziałam się, że taki słownik jeszcze nie powstał. Początkowo moja znajomość języka perskiego nie była wystarczająca, więc mój pomysł zaczęłam wcielać w życie dopiero po kilku latach.

MS - W jaki sposób powstawał słownik?
KJ - Początkowo, podczas studiów korzystałam ze słowników angielsko-perskich i francusko-perskich, jednak były to słowniki często nieaktualne, przydatne do studiowania literatury. Przełomowy był rok 2003, kiedy to w Pradze kupiłam słownik persko-czeski. Był bardzo przystępnie napisany, zawierał współczesne słownictwo. Na jego podstawie zaczęłam przygotowywać korpus słownika persko-polskiego.
Wypisywałam słówka w spolszczonej, nienaukowej transkrypcji, aby w przyszłości każdy mógł z niego skorzystać. Wyszukiwałam też hasła w tekstach w internecie oraz artykułach prasowych. Kolejny przełomowy moment nastąpił, gdy poznałam mojego byłego (już) męża, Michaela Javaheri, który bardzo pomógł mi w realizacji tego projektu. Jego zadaniem była weryfikacja pod kątem praktycznym haseł, które wypisałam ze słownika persko-czeskiego oraz z materiałów prasowych i internetowych. Mike decydował, czy są one używane w języku codziennym, czy mogą być przydatne dla osób uczących się języka. Korpus powstawał przez około 1,5 roku. Bardzo pomocny był też mój były, nieżyjący już teść, znawca literatury perskiej i poeta Gholam Hossein Javaheri „Wadżdi”.

MS - Kto jeszcze pomagał Ci w pracy nad słownikiem?
KJ - Przy pierwszym wydaniu pomagała mi miłośniczka kultury polskiej, Iranka Anahita Farsi oraz archeolog i iranista Albert Kwiatkowski. Przy kolejnych wydaniach swoje uwagi i poprawki wnosili także: irański student, znawca poezji Rumiego - Mahmud Vahedian oraz orientalista Marcin Krzyżanowski.

MS - Do kogo skierowany jest słownik?
KJ - Słownik przygotowałam z myślą o osobach uczących się języka perskiego, które chcą poznać współczesny język używany w Iranie. Podczas przygotowywania korpusu korzystałam z oryginalnych współczesnych tekstów. Słownik ma służyć jako pomoc w czytaniu tekstów codziennych, prasy i tekstów w internecie. Przy jego pomocy nie przeczytamy klasycznej literatury perskiej.

MS - Jakie problemy napotkałaś podczas przygotowywania materiału?
KJ - Przy tworzeniu pierwszego wydania dużym wyzwaniem okazało się skład, gdyż tekst perski jest pisany od prawej do lewej, a polski od lewej do prawej. Wiele edytorów tekstu i programów graficznych ma z tym problem. Pierwsze wydanie, które ukazało się na przełomie 2005 i 2006 roku zawierało ok. 15 tys. haseł. Przed drugim wydaniem (i kolejnymi) zrobiłam weryfikację, poprawiłam literówki, dodałam nowe hasła.

MS - Czy nie miałaś problemu z dystrybucją?
KJ - Prowadziłam rozmowy ze znanymi sieciami księgarń, jednak wymagały one dużego nakładu, co przy tak niszowej publikacji nie miało sensu. Pierwszy nakład słownika wyniósł 150 egzemplarzy, a kolejne po 40, 50 egz. Warunki zaproponowane przez duże sieci były dla mnie niekorzystne, dlatego zdecydowałam się na współpracę jedynie z mniejszymi księgarniami, jednak niektóre z nich jeszcze do tej pory nie wywiązały się ze swoich zobowiązań finansowych.
Obecnie dystrybucja jest dużo łatwiejsza niż 10 lat temu. Przy najnowszym wydaniu korzystam z crowdfundingu, docieram do potencjalnych klientów również poprzez media społecznościowe. Aktualnie zbieram zamówienia w przedsprzedaży, słownik zostanie wydany w takim nakładzie, na jaki będę miała zamówienie. W ciągu pięciu pierwszych dni uzyskałam już 30% środków potrzebnych na wydanie słownika, co mnie bardzo cieszy, i oczywiście liczę na więcej.

MS - W jaki sposób wydałaś pierwszą edycję słownika?
KJ - Słownik wydałam samodzielnie, przez własną firmę, nie zdecydowałam się na współpracę z żadnym wydawnictwem, ponieważ zaproponowane przez nie warunki nie były dla mnie korzystne lub wydawnictwa nie były po prostu zainteresowane taką publikacją.

MS - Skąd pomysł na nowe wydanie słownika?
KJ - Od jakiegoś czasu otrzymuję sporo pytań o słownik, np. czy są dostępne poprzednie wydania. Pytają głównie studenci, ale również osoby z sektora biznesowo-turystycznego. Zainteresowanie słownikiem wzrosło szczególnie ostatnio wraz z ożywieniem współpracy gospodarczej, jako że polskie firmy powoli wkraczają na rynek irański. W najnowszym wydaniu wychodzę naprzeciw oczekiwaniom tych firm, uzupełniłam słownik o terminy związane z umowami biznesowymi, gospodarką, ekonomią, terminy prawnicze i wojskowe. Dla studentów ciekawostką może się okazać dodatek - 50 przysłów i popularnych powiedzeń perskich wraz z tłumaczeniem autorstwa orientalisty Marcina Krzyżanowskiego.
Słownik będzie też przydatny dla turystów, którzy znajdą w nim najpopularniejsze słowa i przykłady ich użycia w całych zdaniach, wraz z transkrypcją wymowy. Jednak typowe rozmówki persko-polskie są dostępne dla zainteresowanych w przewodniku po Iranie wydanym przez mojego kolegę, Szczepana Lemańczyka.

MS - Jakie inne opcje możesz polecić osobom zainteresowanym nauką języka perskiego?
KJ - Osobom mieszkającym w Gdańsku polecam kurs języka perskiego, który prowadzę stacjonarnie, a także kurs języka perskiego na Facebooku. Wkrótce planuję również wydanie podręcznika do samodzielnej nauki perskiego. Natomiast pełną bibliografię polskich publikacji na temat Iranu i języka perskiego można znaleźć w książce mojego współautorstwa „Polska bibliografia iranistyczna”.
Entuzjaści mogą również zdecydować się na studia iranistyczne w Krakowie lub Warszawie.

Dziękuję za rozmowę.
Gorąco zachęcamy do wsparcia projektu!
Szczegółowe informacje dostępne są na stronie wspieram.to/perski


Wywiad przeprowadziła:
Magda Sikorska - tłumaczka i redaktorka